logologo

Nowe perfumy Beyoncé: Pulse – zapowiedź na sierpień 2011

Nowe perfumy Beyoncé: Pulse – zapowiedź na sierpień 2011

Już w sierpniu 2011 roku premiera kolejnego zapachu Beyonce: perfum Pulse. Zaskoczeni, że tak szybko, zaledwie kilka miesięcy po ostatniej edycji Heat Ultimate Elixir? Ha, więc wiedzcie, że na szczęście tak szybko, bo perfumy Beyonce to jedne z ulubionych zapachów kobiet w każdym wieku.

reklama perfum Beyonce Pulse

Nowa nuta zapachowa: orchidea bluebird

Tak jak wizerunek sceniczny Beyonce, która lubi zaskakiwać i olśniewać, perfumy Pulse także kryją pewną tajemnicę i potencjalnie najgorętszy trend w branży perfumeryjnej. W sercu zapachu pojawi się nowa nuta zapachowa opracowana specjalnie dla perfum Pulse: orchidea bluebird. Przed sierpniową premierą Pulse nikt nie dowie się, jak pachnie to cudeńko. Ostatnio obserwować możemy zwrot do delikatnych zapachów kwiatowych, podejrzewamy więc, że nuta orchidei bluebird będzie subtelna, niezbyt słodka (w przeciwieństwie do popularnej nuty upojnej orchidei waniliowej).

Inne nuty zapachowe perfum Pulse

Reszta nut zapachowych też jest jak najbardziej na czasie. Od zeszłego roku trendy są akordy likierów i odświeżających drinków alkoholowych. W kompozycji perfum Pulse pojawią się nuty blue curacao i zmrożona bergamotka. Towarzyszyć jej będą kwiat gruszy oraz piwonia i nocny jaśmin (dość mocna, słodka nuta zapachowa) w nucie serca. Nuta bazowa trochę przypominać może waniliowy podkład Heat, bowiem złożą się na nią wanilia, nuty drzewne i piżmo. Tu raczej klasycznie.

Beyonce PulseCzy to będzie hit 2011 roku?

Beyonce zadebiutowała w branży perfumeryjnej zaledwie rok temu, a Coty Beauty emituje już czwarty zapach sygnowany jej imieniem – pierwszy był Heat, potem dołączyły Heat RushHeat Ultimate Elixir (ostatni niestety niedostępny w Polsce). Nic dziwnego – perfumy Beyonce cieszą się ogromną popularnością. Coty prognozuje, że Pulse będzie hitem 2011 roku. Zapewne powodem tego jest nie tylko fakt, że Beyonce ma miliony fanów na całym świecie. Największą zaletą wód perfumowanych Beyonce jest ich uniwersalność: można je nosić na co dzień, o każdej porze dnia, do każdego stroju – i zawsze czuć się kobieco i swobodnie. Tym razem nie będzie inaczej. Beyonce zapowiedziała, że perfumy Pulse będą zapachem, z którym kobieta nie będzie chciała się rozstawać.

Czekamy z niecierpliwością na pierwsze testy i, przede wszystkim, na nową nutę orchidei bluebird!

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 7.6/10 (24 votes cast)
Nowe perfumy Beyoncé: Pulse – zapowiedź na sierpień 2011, 7.6 out of 10 based on 24 ratings

Wpisy o podobnej tematyce:

  1. Beyoncé – Heat Rush
  2. Beyoncé – Heat
  3. Miało być gorrrąco, a jest… przepysznie waniliowo: Heat od Beyoncé
  4. Beyoncé – Heat Ultimate Elixir
  5. Beyoncé – Pulse

Komentarze

3
  1. to dziwne dopiero ok pol miesiaca temu widzialam reklame tych perfum w dublinie na autobusie ale w Polsce jak pytam w znanych perfumeriach lub w internecie to nikt ich jeszcze nie ma i o nich nie slyszal, mimo to po przeczytaniu opisu zwl ze zawiera jasmin nie moge sie doczekac by sprawdzi ten zapach na sobie, poki co uwielbiam jak wielu z was DKNY ale moze sie to zmieni dzieki Pulse

  2. co prawda mamy 2012 rok, ale widzę ze nikt nie wypowiedział się w temacie może ja spróbuję, gdyby ktoś się ciekawił recenzją. Otóż dostałam je w listopadzie na urodziny (kochany chłopak:/) cena z tego co wiem nie najdroższa, aczkolwiek dostałam sporawy flakonik po sprawdzeniu na necie twierdzę że około 300zł i za ta cenę zdecydowanie wolałabym mniejsze ale Calvina! owszem flakon cudowny, świetnie się prezentuje na półce, ale co do zapachu mam zastrzeżenia… jest kwaśnawy, cytrusowy (ja wolę słodkie zapachy takie zazwyczaj mają różowe opakowania:P), chłodny, trochę moim zdaniem dla mamy.. mojej 47letniej mamy, nie dla młodej kobiety, no chyba że ktoś gustuje w takim „orzeźwieniu”, ogółem nie lubię Beyonce, wolę Rihannę, jeśli chodzi o muzykę;] no cóż po 4rech latach związku wychodzi na to, ze mój chłopak niewiele o mnie wie, gdy się poznaliśmy używałam Aniołków zawsze, gdy brakowało pieniędzy kupowałam na mililitry, zawsze twierdził, ze ten zapach uwielbia ale jak widać nie ma pojęcia o moim guście, rok wcześniej dostałam Celine Dione koleżanki były zachwycone i zazdrosne, mnie się słabo podobały… Może mój facet próbuje ze mnie zrobić kogoś kim nie jestem? albo zarzuca mi że śmierdzę wiec kupił pierwsze lepsze bylebym tylko się popsikała:P nie mój gust i tyle, ja wolę słodycz na ciele i ubraniach;] Podsumowując- reklama super, wszystko mocno wypromowane, flakon uroczy, zapach do tyłka… Ja osobiście mam je do dnia dziś, niebawem pomyśli że mi się nie podobają więc zacznę psikać nimi skarpetki, zaoszczędzę na proszku;/ wygadałam się, ale cichooo.. jemu przecież o tym nigdy nie powiem, jeszcze by się obraził, pamiętajmy że ich czułego ego nie możemy urazić;] ale jeżeli ktoś zastanawia się nad wyborem, to kwestia osobistego poczucia smaku, jak ktoś woli coś mniej drażniącego nozdrza to odradzam ten wybór i polecam ponadczasowego CK lub Aniołki, które to z upływem czasu straciły na cenie, ale nie na zapachu:)

Skomentuj

logo
logo
Powered by THEY.PL | Designed by ORTOGRAFIKA.EU