logologo
perfumy damskie

Thierry Mugler – Womanity

Thierry Mugler – Womanity

Zapach: Womanity

Marka: Thierry Mugler (o marce)

Rodzaj: woda perfumowana (EDP)

Premiera: 2010

Nuta głowy: cytrusy, nuty zielone

Nuta serca: figa, kawior

Nuta bazowa: kremowe drewno figowca

(tutaj dowiesz się, jak pachną nuty zapachowe Womanity)

Perfumy Thierry Mugler Womanity dostępne są w perfumerii Kokai.plThierry Mugler Womanity

- Womanity – recenzja -

W zamierzeniu Muglera Womanity ma powtórzyć sukces wód perfumowanych Angel i Alien i stworzyć razem z nimi trio, które zmieni historię przemysłu perfumiarskiego, gruntując prekursorską rolę marki Thierry Mugler. Przypominamy, że emitując wodę perfumowaną Angel w 1992 r., Mugler ustanowił nową rodzinę zapachową: perfumy orientalne smakowite. Teraz zamierza wylansować kolejną kategorię perfum: zapachy słodko-słono-drzewne. Skomponowanie trzeciego elementu wielkiego tria było prawdziwym wyzwaniem dla „nosów” współpracujących z Clarins Fragrance Group – nie łatwo mierzyć się z takimi legendami jak Angel.Womanity Thierry Mugler

Womanity, czyli czym jest kobiecość

Mugler konsekwentnie powtarza, że dla niego kobiecość to totalność, kompletność: zaprzeczenia ujęte w harmonijną formę. Dlatego perfumy sygnowane jego nazwiskiem łączą kontrastowe anielsko słodkie i diabelsko kadzidlane nuty zapachowe. Z tego powodu też zakreślił stylistykę zapachu Womanity jako połączenie dwóch pozornie wykluczających się tonów aromatycznych: słodkich i słonych. Oznaczało to pożegnanie się bezpiecznym gruntem stylistyki doskonale sprzedającego się na całym świecie klasyka Angel.

Ogólna stylistyka zapachu

W jakim kierunku pójdą poszukiwania „nosów” komponujących dla marki Thierry Mugler, zapowiadała już letnia sezonówka Angel Sunessence Blue Lagoon, o czym pisaliśmy miesiąc temu. Nie pomyliliśmy się. Womanity to nowy rozdział w historii zapachowych rewolucji Muglera. Woda perfumowana Womanity nie mieści się w tradycyjnej klasyfikacji rodzin zapachowych. Jak już powiedzieliśmy, nie mieści się nawet w jego własnej klasyfikacji, bo nie jest to zapach orientalny smakowity, choć zawiera nuty i orientalne, i przepojone słodyczą. Kunsztowność Womanity polega na tym, że ujarzmia przeciwstawne żywioły: słodkie i słone. I pozostaje przy tym wyjątkowo harmonijny!

Słodkie cytrusy i zielona figa

Kompozycję otwierają hesperydy: nie ziołowo-cytrusowe aldehydy, nie musująco-orzeźwiający grejpfrut, a promieniejąca słodyczą kandyzowana mandarynka i cieplutka cytryna. Szybko dołącza do nich figa, która naprawdę pachnie jak świeży owoc prosto z drzewa: jest zielona, słodka, soczysta, a nie po prostu słodka jak suszone owoce. Gdy ustąpią cytrusy, figa nadal pozostaje – czas na serce zapachu.

Womanity 10 mlKawior

Na hasło „kawior w perfumach” większość odpowiedziałaby: nuty wodne i sól morska. W Womanity na pewno doszukać się można akcentów wodnych, a nuta kawioru rzeczywiście jest słonawa, ale nie w tym rzecz, bo czegoś takiego jeszcze nie było. W Womanity wyczuć można delikatną woń frutti di mare: o zapachu świeżym, ale ciepłym, zwierzęcym. To bardzo niekonwencjonalna nuta morska. Zapytacie: co to za szaleństwo dodawać rybie akordy do perfum orientalnych? Spokojnie, z rybim zapachem nuta kawioru ma niewiele wspólnego. Raczej odwołuje się do woni szlachetnej ambry. Poza tym jest subtelna i organicznie spleciona z resztą słodko-drzewnych nut kompozycji.

Kremowe drewno figowca

Niemal jednocześnie z nutą kawioru pojawiają się słoneczne drzewa. Nie mają suchej woni jak większość tradycyjnych zapachów drzewnych. To raczej orientalna kontynuacja nuty figi: kremowa, ciepła, prawie piżmowa, przyprawiona słodko-pikantnymi akcentami.Reklama Thierry Mugler Womanity

Pierwiastek uniwersalny

Marka Thierry Mugler, szukając nowych platform porozumienia z fankami, już w marcu 2010 roku uruchomiła stronę internetową Womanity.com, prosząc odwiedzające ją kobiety o zdefiniowanie ich pojęcia kobiecości. Trzeba przyznać, że nie był to w pełni oryginalny pomysł Muglerowskich specjalistów od marketingu. Prekursorska w tej materii była marka Jean Paul Gaultier, która jako pierwsza zapytała swe fanki, czy są glam & rock, na stronie internetowej Ma-dame.com, promując w ten sposób właśnie pojawiającą się w sprzedaży Ma Dame.
Womanity, reklamowany jako zapach o tysiącu oblicz, promowany jest przez plakaty, na których znalazły się fotografie kobiet o różnych typach urody, z różnymi historiami życia wypisanymi na twarzy.

Flakon

Do konwencji uniwersalnej różnorodności nawiązuje także flakon w stylu antycznym, gotyckim, barokowym i nowoczesnym jednocześnie. Różowa barwa wody perfumowanej zapowiada ultra kobiece słodkości, jakie kryje kompozycja Womanity.

Perfumowane mleczko do ciała Womanity - Thierry MuglerLinia zapachowa Womanity

Linia zapachowa Womanity obejmuje wody perfumowane we flakonach ozdobnych o pojemności 10 ml, 30 ml, 50 ml, 80 ml i w ekoflakonach do wielokrotnego napełniania o pojemności 50 ml oraz perfumowany balsam do ciała, perfumowane mleczko do ciała i perfumowany żel pod prysznic.

Premiera: lipiec 2010, dystrybucja ogólnoświatowa: listopad 2010

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 7.6/10 (56 votes cast)
Thierry Mugler - Womanity, 7.6 out of 10 based on 56 ratings

Wpisy o podobnej tematyce:

  1. Zapowiedź: Aura – pierwsze perfumy Swarovskiego – już w kwietniu 2011
  2. Nuty zapachowe – trendy 2010
  3. Queen od Queen Latifah i Angel od Thierry’ego Muglera – podobne perfumy?
  4. Letni eliksir: Thierry Mugler i Alien Sunessence Sun Sapphire – nowość na lato 2010
  5. Które nuty zapachowe najlepiej działają na płeć przeciwną? Perfumy z nutami zwierzęcymi

Komentarze

26
  1. dla mnie najfajniejsza w Womanity jest ta baza drzewna, dziwnie slodka, nie daje mi spokoju! oceniam na 10

  2. Testowałam i nie zgodzę się z hasłami Muglera, że opracował perfumy dla każdej kobiety. Ja tam najsilniej czuję mocno gorzkie cytrusy (chyba przypominają anyż czy coś w tym stylu) + coś słodkiego + totalnie nietypowy zapach morza (pewnie to ten kawior) = to zapach potwornie charakterystyczny i na pewno pachnąca Womanity dziewczyna będzie zauważalna, ale nie każdy będzie mógł go używać. Ja niestety jestem oporna na wdzięki perfum Muglera. Ale jakbym miała już wybierać, chyba Womanity jest moim typem, choć jeszcze w pełni nie przekonałam się do niego. Na razie kupuję próbeczkę, zobaczymy co dalej. stawiam 8/10

  3. Stawiam 10 – niepowtarzalny, boski, fantastyczny. Twórca perfum ma diabelski ZMYSŁ

  4. zapach jest fantastyczny,wprost nieziemski!!!Coś fantastycznego,polecam gorąco oraz pozdrawiam:)

  5. Po raz pierwszy zareagowałam w perfumerii-dziwny. Jednak nie dawał mi spokoju. Wczoraj kupiłam sobie 80 ml. Na pewno jest to przełom w branży perfumeryjnej. czegoś takiego jeszcze nie było. Miałam i Angel i Alien ale ten mnie powalił totalnie.

  6. Jeżeli mam jakieś nałogi to to jest moj pierwszy :D powiem szczerze, ze na poczatku myślalam, ze ten zapach to jakaś zgnila woda. Ale po wyjsciu z Sephory i pochodzeniu z nim caly dzien jakies klepki zaczely mi sie otwierać, ze cos w nim jest. poszlam drugi i trzeci raz stestowac, kupilam 80 ml i muszę powiedziec, ze dnia bez niego nie zaczynam. Pewnie nie kazdy w nim zagustuje, bo mowie jest dziwnie inny od innych perfum, ale dajcie mu chwile cierpliwosci, a poczujecie coś absolutnie INNEGO. Ja oceniam na 100/10. Dla mnie totalnie najlepszy

  7. Byłam fanką Angel. MIałam wszystkie produkty o tym zapachu. Ale jest to już czas przeszły. Womanity uwiodły mnie, a Thierry Mugler przeszedł samego siebie. Najpierw wydawał mi się jakiś duszący i nie mój, ale po tygodniu wyjęłam z kieszeni bibułkę nasączoną WOMANITY! To był już mój zapach! Uwielbiam go! Kupiłam w zestawie wraz z mleczkiem do ciała! Fantastyczne produkty, oceniam na 10 i polecam!!!

  8. Zapach Womanity jest niepowtarzalny, oryginalny, sexowny, zmysłowy… Gdy poczułam go pierwszy raz nie wiedziałam co o nim myśleć, ale z minuty na minutę narastała chęć aby go mieć, więc oczywiście wszedł w moje posiadanie:)jest boski!

  9. Niesamowicie zmysłowy sexowny i powalajacy zapach.Moja skala oceny zapachu wychodzi po za skale daje 11 punktów.To poprostu arcydzieło!!!Myśle że to bedzie zapach roku 2011 i trzymam za to kciuki napewno zrobi sie bardzo polularnym zapachem.Gdy go powąchałam po raz pierwszy zwalił mnie z nóg i odrazu kupiłam podoba sie wszystkim moim znajomym.Jest boski i zachęcam do kupienia drobie panie a zobaczycie reakcje panów :)

  10. ale się Mugler popisał! Womanity jest kompletnie, zupełnie, absolutnie inny niż inne sztandarowe zapachy Muglera. na mojej skorze kompletnie daje czadu jakiś niezidentyfikowany ale zachwycajacy zapach nie wiem czego. piszecie tutaj, ze to figa pomieszana z kawiorem – whatever niech będzie i figa. kupuję najwiekszy flakon bez najmnieszych wyrzutów sumienia, że czyszczę portfel i pogrążam się w inhalacji womanity na najbliższy rok!

  11. Nie podzielam zachwytów,testuję od kilku dni. Otwarcie bardzo ładne, przyznaję, na mojej skórze wcale nie cytrusowe, ale…zdumienie…orzechowe! Dokładnie tak pachnie świeżo rozłupany, wilgotny, jeszcze nie całkiem dojrzały orzeszek laskowy.Bardzo zaskakujące, bardzo ciekawe. Te pierwsze nuty podobają mi się bardzo, ale potem jest już tylko gorzej :(
    Zapachu dojrzałej figi, który w sercu perfum ma dominować, nie czuję ani cienia.
    Zapach kawioru, którego szukają wszystkie panie zwiedzione opisami zapachu, to dla mnie tutaj zapach suszących się w słońcu lin i sieci + wyrzuconych na brzeg morza glonów – słony, zgniławy, zdumiewa jego dodanie do perfum i wcale, ale to wcale nie uważam, by był to dobry pomysł :(. Potem, na szczęście, odchodzi, ale nie przychodzi nic ciekawego… Pojawia się nuta zielska? spod wilgotnego ocienionego muru ogrodowego, która skutecznie tłumi próbujący się wydobyć spod niej jakiś kwietny zapach. Czekam na te kwiaty i czekam , a tu nic oprócz cienkiego wspomnienia prostej, białej lilii. I tak już z tą białą, rachityczną lilijką pozostaję do końca.
    Rozczarowanie? Tak !

  12. Na początku odrzuca jako ciężki i nietypowy, jeśli kobiecy, to raczej w w sensie rozbuchanego kobiecego pożądania. Ale po pierwszych negatywnych impresjach przyszła pora na wręcz narkotyczne uzależnienie od tego zapachu, miałam ochotę cały czas wąchać pasek papieru przyniesiony z perfumerii. Skończyło się tym, że flakon Womanity stoi na mojej toaletce, a kiedy się skropiłam tymi perfumami, poczułam się kobietą w 110%! Czułam na sobie zaintrygowane spojrzenia.

  13. jest poporstu boski!!!

  14. Boski. Powalił mnie! Musiałam go od razu kupić! Niezwykle pociągający i intrygujący. Cały czas o nim myślałam-Zakochanie :)

  15. Mam Womanity , cudny zapach bardzo pozytywny ,polecam jak najbardziej

  16. Jest bardzo charakterystyczny. Testowałam go w Sephorze, tylko na blotterze, więc pewnie jeszcze inaczej pachnieć mógłby za uchem. To, co nie daje mi spokoju, to ten dziwny zapach jakby ciała! Na początku nie podobał mi się. Teraz coraz częściej o nim myślę i chyba jednak zaplanuję kolejny test. Szczególnie po powyższych opiniach. Pozdrawiam, dziewczęta! ;)

  17. Daje 100/ 100 !
    Naprawdę inny od innych! :D
    Totalnie fantastyczny zapach..! polecam serdecznie :)

  18. rewelacja.od razu powalił mnie z nóg.Od pierwszej do ostatniej nuty jest nieziemski, intrygujący.Rzeczywiście robi wrażenie na mężczyznach.200% kobiecości. Moja druga skóra.

  19. mój, już na zawsze…

  20. mam. od wczoraj. dla mnie jest to zapach, którego nie potrafię opisać. po prostu kwintesencja kobiecości, jest niepowtarzalny…

Oceń ten zapach

logo
logo
Powered by THEY.PL | Designed by ORTOGRAFIKA.EU