

Zapach: Jimmy Choo
Marka: Jimmy Choo
Rodzaj: woda perfumowana (EDP)
Premiera: 2011
Nuta głowy: nuty zielone
Nuta serca: toffi, orchidea tygrysia
Nuta bazowa: paczula
Perfumy Jimmy Choo dostępne są w perfumerii Kokai.pl
w PROMOCJI
Jimmy Choo EDP to coś specjalnego dla wielbicielek intensywnych słodziaków spod znaku Flowerbomb czy Nina L’Elixir. Marka Jimmy Choo, dotychczas specjalizująca się w produkcji luksusowych butów i akcesoriów, wkracza do branży perfumeryjnej mocnym uderzeniem toffi i nut szyprowych.
Ku naszemu zaskoczeniu, więcej w nim toffi niż zapowiadanych przed premierą w lutym 2011 roku nut szyprowo-owocowych. I to właśnie magia tego zapachu: oscyluje między intensywną słodyczą zaprawionej pikantnymi akcentami praliny a świeżością białych kwiatów i nut zielonych. A na wybrzmienie zapachu Jimmy Choo EDP: delikatna, pudrowo-drzewna paczula. Choć zapach w zasadzie nigdy do końca nie wybrzmiewa…
Jimmy Choo ma ogromną zaletę: jest naprawdę intensywny i trwały. To jeden z tych, które zostawiają po sobie jadalnie słodki „ogon”. Tak duża dawka słodyczy mogłaby skazywać go na przeznaczenie jedynie dla młodych kobiet, a jednak tak nie jest. Smakowita, pudrowa baza perfum Jimmy Choo ma w sobie dużo z dojrzałej elegancji.
Zapach opracował słynny nos z laboratoriów International Flavors & Fragrances Olivier Polge, autor takich klasyków jak Armani Code, Dior Pure Poison, Flowerbomb marki Viktor & Rolf.
Woda perfumowana Jimmy Choo dostępna jest w perfumerii Kokai.pl we flakonach 100 i 60 ml.![]()
Wpisy o podobnej tematyce:

mmm
POLECAM !!!
super zapach!
piękny,jestem od niego uzależniona,choć dopiero znam ten zapach od 2 tygodni. perfuma utrzymuje się bardzo długo na ciuchach, w moim przypadku bluza pachniała 8 dni w szafie,bo szkoda było mi jej prac
No to niezły patent masz zamiast choineczki zapachowej
Moja mama z kolei upycha pachnące mydełka między ciuchami.
Rzeczywiście, Jimmy Choo to killer, jeśli chodzi o trwałość zapachu. Ciekawe, czy kiedyś zrobią też edt. Bo sam zapach jest boski, ale latem, jak strzeli 30 stopni, to chyba edp może być uciążliwa.
To racja. Latem chyba będzie lepiej tylko raz psikać, bo JCh moc ma dużą. Aliena goni
jest śliczny!!! i ogoniasty!
mi też się b. podoba, ale jeśli chodzi o te szafy i bluzy pachnące, to teraz mam niezły mętlik w szafie, bo uzywam 3 perfum na zmianę i się nieźle gryzą na ciuchach, hihi
opakowanie jest na grubym lansie, skóra węża – love it!
BOSKIE:) wg. mnie lepsze niż flowerbomb v&r które także miałam, zapach trwały, nie daje przejść obok innych osób obojętnie zawsze pytają co to za zapach:)