
Aldehydy mają niewątpliwą zaletę: doskonale wiążą poszczególne nuty aromatycznej mieszanki w jedwabistą całość, tworząc spójny bukiet zapachowy. Obecnie znaleźć je można w składzie niemal każdych perfum, ale pierwsze skrzypce grają tylko w niektórych kompozycjach tworzonych przez wirtuozów syntetycznych mieszanek zapachowych – perfum aldehydowych.
Mydlane początki Chanel No. 5
Choć aldehydów do aromatyzowania kosmetyków używało się od lat, a do perfum po raz pierwszy dodał ich już w 1882 r. Paul Parquet w Fougère Royale, kompozycji opracowanej dla Houbigant, to właśnie Chanel No. 5 zasłynął w 1921 r. jako prototyp perfum aldehydowych.
Skomponowany został na bazie aldehydów C8, C9, C10, C11, C12 i C13, które pachną kolejno jak: słodki miąższ pomarańczy, cytryna, gorzka skórka pomarańczy, kolendra, bez z fiołkiem i rozgrzany wosk z nutą grejpfruta. Była to pierwsza mieszanka zapachowa oparta głównie na składnikach syntetycznych. Taka intensywność i gładkość zapachu nie była wcześniej spotykana.
Szczególnie połączenie aldehydów C10, C11 i C12 (pomarańcza, kolendra, fiołek) stało się tak popularne, że na stałe wyznaczyło definicję bazy bukietu perfum aldehydowych. Ich dominujące nuty określić można jako zapach mydlany: musujący, niby-cytrusowy, niby-kwiatowy, niby-woskowy. By go sobie wyobrazić, porównaj No. 5 i Dolce & Gabbana Sicily. Czujesz odświeżające mydło? Skojarzenie jest jak najbardziej adekwatne – od lat aldehydów wchodzących w skład obu wymienionych kompozycji używa się do nadawania zapachu artykułom toaletowym.
Zapachy natury wprost z laboratorium
Aldehydy spotyka się w naturze: można pozyskiwać je np. z olejku sosnowego, różanego czy nerolowego, jednak na potrzeby przemysłu perfumeryjnego wytwarza się je syntetycznie. Wystarczy odrobina waniliny i aldehydów cynamonowego, anyżowego oraz benzoesowego i aksamitna orientalno-korzenna mieszanka wanilii, cynamonu, lukrecji i migdałów gotowa. Wolisz romantyczne zapachy kwiatowe? Delikatne nuty narcyza, cyklamenu, konwalii i jaśminu wyczarują aldehydy fenylooctowy, hydrocynamonowy, ACA i HCA.
Unikatowy syntetyczny związek zapachowy to klucz do sukcesu w branży perfumeryjnej. Dlatego często zdarza się, że składniki perfum są tajemnicą chronioną patentem i ujawnia się jedynie ich nazwy handlowe. Przykładowo enigmatyczny składnik Triplal, opatentowany przez koncern International Flavors & Fragrances, to syntetyczny związek chemiczny o zielono-ziołowej woni przypominającej zapach roztartych liści powszechnie występującego w Polsce krzewu żywopłotowego o nazwie ligustr.
Współczesna nauka intensywnie pracuje nad zapachowymi przyjemnościami.
Perfumy aldehydowe – kilka propozycji
Estée Lauder – Pure White Linen
Yves Saint Laurent – Rive Gauche
Wpisy o podobnej tematyce:
